Uncategorized

Czy dopada nas paranoja?

Dość często w mowie potocznej towarzyszy nam słowo paranoja, jednak niewielka grupa ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że to tak naprawdę usystematyzowane i logicznie ze sobą powiązane urojenia. Niestety mogą one być bardzo męczące, zwłaszcza dla otoczenia, które zdaje sobie sprawę z tego, że większość spraw, o których mówi chory, to po prostu kłamstwa. Urojenia mogą być: prześladowcze, hipochondryczne, a nawet erotyczne, dlatego należy im jednoznacznie zaprzeczać, nie wdając się jednak w szczegóły.

Kogo przede wszystkim dotyka

Chociaż ryzyko zachorowania na to schorzenie jest stosunkowo niewielkie, to jednak powinniśmy mieć świadomość, że zapadają na nią częściej kobiety, dodatkowo pojawia się zazwyczaj w wieku 35-45 lat i co więcej, częściej dotyczy osób, które posiadają niższe wykształcenie. Warto zwracać baczną uwagę na zachowanie swoje i otoczenia, bo wówczas mamy największą szansę na to, żeby podjąć leczenie.

Lekarz będzie niezbędny

Przy takich paranojach, z pewnością potrzebna będzie pomoc specjalisty. Psychiatra będzie mógł tutaj zaproponować nie tylko odpowiednią terapię, ale także będzie mógł przepisać odpowiednie leki, które będą miały za zadanie przyhamować chorobę. Jednak najbliżsi muszą się tutaj wykazać dużą dozą cierpliwości oraz tolerancji, a także muszą zdecydowanie kończyć rozmowy, w których pojawiają się urojenia.

Z pewnością to nie jest przyjemna i łatwa choroba. Jednak jeśli podejmie się odpowiednio szybko niezbędne działania, a do tego jeszcze skorzysta się z pomocy specjalisty, to może się okazać, że wówczas będzie trochę łatwiej.

Joanna Kowalska (Author)