Uncategorized

Ruch pro-ana – kolejna niebezpieczna strona niedożywienia

Od bycia fit do bycia przesadnie szczupłym, a wręcz chudym i podatnym na anoreksję, wcale nietrudno, ponieważ wszelkie hasła reklamowe głoszą dzisiaj, że trzeba być szczupłym, trzymać formę, jeść niewiele i tylko odpowiednich produktów. Chociaż grupa odbiorcza takich reklam jest znacznie inna, najczęściej takie wieści docierają do nastolatek, które są ogromnie podatne na wpływy i które promują anoreksję jako świadomy wybór – wszystko, aby wyglądać fit bardziej od innych.

Czym jest pro-ana?

Wzorem do naśladowania w tym niedawno utworzonym ruchu są skrajnie wycieńczone modelki. Anoreksja w tym ruchu jest rzeczą naturalną, jest tym, do czego należy dążyć, aby dostosować się do obecnie panujących mód na szczupłość. Część uczestników ma świadomość tego, że całościowo takie podejście jest szkodliwe, jednak przedkładają szczęście nad zdrowie. Ruch ten jest popularyzowany szczególnie przez strony internetowe oraz fora tematyczne, na których dziewczęta chcące osiągnąć „rozmiar zero” nazywają siebie wzajemnie motylkami.

Niebezpieczne zjawisko

Członkowie tego ruchu podtrzymują siebie nawzajem w swoich przekonaniach oraz motywują w dążeniu do osiągnięcia wymarzonego celu. Na forach przekazują sobie wskazówki dotyczące możliwości oszukania głodu, przedstawiają sobie restrykcyjne diety oraz nierzadko poddają się głodówkom. Do tego dochodzą również bardzo męczące, a wręcz wycieńczające organizm ćwiczenia. Warto w takich sytuacjach reagować jak najszybciej.

Joanna Kowalska (Author)

Komentarze

  1. Patrycja

    romowanie anoreksji? Ten świat schodzi na psy…

  2. Karolina

    Ale jest straszna dwubiegunowość – z jednej strony puszyści promujący krągłości, z drugiej anorektyczki promujące kosteczki…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *