emocje

Udane małżeństwo a… teściowa

Postać z piekła rodem

Nie ma chyba innej postaci, na „cześć” której powstałoby aż tak dużo złośliwych dowcipów. Jeśli wierzyć anegdotom, teściowa to ktoś, co cały czas nie daje młodym spokoju, wszystko krytykuje i wręcz nienawidzi swojego zięcia lub synowej. Wizyty teściowej urastają do rangi problemu, a próba jakiejkolwiek ugody nie ma racji bytu. Chociaż ta wizja jest mocno przesadzona, jak wszelkie inne kryje w sobie ziarnko prawdy. W bardzo wielu rodzinach zdarzają się niesnaski między matką a partnerem dziecka – dla kobiety, która urodziła i wychowała syna lub córkę, konieczność „oddania” jego/jej komuś innemu, utrata kontroli nad wieloma aspektami życia może być przytłaczająca i powodować irytację. Oczywiście osobą winną takiego stanu rzeczy jest partner, i to w jego kierunku kieruje się cała „nienawiść” teściowej. Porozumienie między zięciem, synową a teściową jest tym trudniejsze, im rzadziej dochodzi do spotkań rodzinnych na neutralnym gruncie.

Oswoić teściową

Naturalnie są też miłe teściowe, które rozumieją, że ich dzieci zaczęły nowe życie i nie potrzebują w nim ciągłej obecności matki – taka jest kolej rzeczy. Teściowa może pomagać, wspierać, ale wszelka krytyka i pomoc powinna być konstruktywna i – ważne – następować na życzenie. Młodzi na pewno nie raz, nie dwa zwrócą się do bardziej doświadczonej mamy z pytaniami lub prośbą o wsparcie. Mogą jednak tego nie zrobić, jeśli będą zmęczeni ciągłym wtrącaniem się teściowej w ich życie, wścibstwem czy krytykanctwem. We wszelkich trudnościach z porozumieniem się najlepiej pomagają rozmowy, warto więc jak najwięcej rozmawiać i wyjaśniać sobie jakiekolwiek niedomówienia.

Joanna Kowalska (Author)